Zabić Gargantuę
Freemanowi udaje się przedrzeć przez sztab kilku grup wojskowych. Trafił do systemu nieaktywej kolei podziemnej. Tam czekają na niego kolejni żołnierze, którzy już wiedzą, że ktoś w kompleksie Black Mesa jest bardzo sprytny i mają na niego uważać. Jednak to staje się ich drugorzędnym problemem, a pierwszym - olbrzymi dwunogi potwór. Posiada on elektryczno-magnetyczne moce i cały batalion żołnierzy nie daje sobie z nim rady. Aż nadchodzi Freeman. Widząc, że zniszczenie potwora normalnym sposobem - karabinami i granatami - jest praktycznie niemożliwe. Dociera więc on do elektrowni, w której uruchamia pierwszą fazę kolei, ale potrzeba jeszcze włączyć główne zasilanie. Wychodzi więc na widok Gargantuii i zaczyna uciekać. Potwór goni go na oślep, a Gordon dociera do elektrowni głównej kompleksu. Uruchamiając wajhę potwór zostaje porażony olbrzymią dawką prądu i umiera. Gordon wyrusza na dalszą wędrówkę, spotykajac po drodze strażnika, który informuje go, iż zablokowanie międzywymiarowej dziury jest niemożliwe, jeżeli nie zostanie wystrzelona specjalna satelita.